Witajcie.
Wracam do żywych (prawie) i zabieram się za nadrabianie zaległości. Wydarzenia z ostatnich tygodni zalały mnie niczym tsunami i nadal ciężko mi się pozbierać. Mętlik w głowie, nerwy..aż się jeść odechciewa (ba! nawet zakupów!)
No ale to nie post o moich problemach a o olejku kokosowym, który dostałam do testowania dzięki firmie Biotanic. Od dawna przyglądałam się temu produktowi z ciekawością. Borykam się z bardzo suchą skórą,szczególnie na łydkach i rękach. Według zapewnień producenta po użyciu olejku miało się to zmienić...
Czytaj dalej
Wracam do żywych (prawie) i zabieram się za nadrabianie zaległości. Wydarzenia z ostatnich tygodni zalały mnie niczym tsunami i nadal ciężko mi się pozbierać. Mętlik w głowie, nerwy..aż się jeść odechciewa (ba! nawet zakupów!)
No ale to nie post o moich problemach a o olejku kokosowym, który dostałam do testowania dzięki firmie Biotanic. Od dawna przyglądałam się temu produktowi z ciekawością. Borykam się z bardzo suchą skórą,szczególnie na łydkach i rękach. Według zapewnień producenta po użyciu olejku miało się to zmienić...