Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty

PRZERWA TECHNICZNA

Moi drodzy, jak zapewne zauważyliście (albo chociaż te osoby co regularnie zaglądają na mojego bloga) od dłuższego czasu nic nie publikuję i w ogóle rzadko zaglądam na bloga. Niestety życie realne trochę mi doskwiera i muszę zrobić z nim porządek. Mam nadzieję,że niebawem wrócę do blogowania i że mi wszyscy nie pouciekacie :)

Pozdrawiam serdecznie.

Czytaj dalej

ULUBIEŃCY ROKU 2015

Witajcie.

Dużymi krokami zbliżamy się do końca 2015 roku. Jak w każdym roku, tak i w tym w moje ręce wpadło kilka produktów, które stały się moimi ulubieńcami albo chociaż wzbudziły moją sympatię. .




Czytaj dalej

RELACJA: MIKOŁAJKOWE SPOTKANIE BLOGGEREK - UPOMINKI OD SPONSORÓW

Witajcie.

Co słychać po świętach u Was moi mili? Mam nadzieję,że spędziliście je w rodzinnym gronie przy suto zastawionym stole:) Teraz czas na sylwestrowe tańce by zrzucić zbędne świąteczne kilogramy :)

Ja dziś nadrabiam blogowe zaległości bo się opuściłam przez święta (nie dość że przygotowania pochłonęły tyle czasu to jeszcze dopadła mnie choroba).  Ostatnio relacjonowałam Wam mikołajkowe spotkanie, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. W ramach tegoż spotkania uczestniczki dostały upominki od sponsorów - miły gest. Pragnę uchylić przed Wami rąbek tajemnicy i zdradzić co też takiego dostałam...


Na wstępie chciałabym ponownie podziękować Emilce i Asi za zorganizowanie tak świetnego spotkania, a także wszystkim sponsorom za upominki, które uatrakcyjniły owe spotkanie:)




Czytaj dalej

RELACJA: MIKOŁAJKOWE SPOTKANIE BLOGGEREK

Witajcie.

Z małym spóźnieniem,ale wreszcie jest, relacja z Mikołajkowego Spotkania Bloggerek, w którym miałam przyjemność uczestniczyć dzięki dwóm wspaniałym dziewczynom - Joannie i Emilii.




Czytaj dalej

POMYSŁ NA PREZENT OD SPA VINTAGE BODY OIL

Witajcie.

Kochani za dwa tygodnie Wigilia. Czujecie już magię świąt? Ja niestety przez te deszcze i wahania pogody nie czuję nic bo dostałam okropnego kataru i bólu gardła. Nie mam siły na żadne porządki czy bieganie po sklepach za prezentami. Na szczęście właśnie z prezentami u mnie jest najmniejszy problem. Mama już swój dostała, tacie kupi brat a od rodziców też dostanę swój przed Gwiazdką więc problem z głowy :)

Jednak dla tych, co jeszcze szukają idealnego prezentu głównie dla swoich mam, sióstr, przyjaciółek czy lubych mam fajną propozycję od Spa Vintage Body Oil. Marka z okazji zbliżających się świąt stworzyła zestawy swoich kosmetyków do pielęgnacji ciała. Do wyboru mamy serię z olejem abisyńskim, arganowym,  makadamia i masłem shea. 
Ja wybrałam zestaw z olejkiem abisyńskim bo do tej pory o nim nie słyszałam. Zapach olejku jest mocny, egzotyczny i otulający - idealny na zimowe wieczory. W skład mojego zestawu wchodzą: olejek do ciała, żel pod prysznic i masło. 



Całość zapakowana została w piękną białą torebkę, która niestety nie przetrwała transportu i się podarła. Opakowania produktów wykonane są z mocnego plastiku w czarnym kolorze co nadaje im elegancji. Na szatę graficzną składa się nazwa marki i produktu oraz zdjęcie kobiety stylizowanej na lata bodajże 30ste. 

Jeżeli chodzi i działanie kosmetyków to wstrzymam się z opinią bo każdego użyłam dopiero raz gdyż mam już sporo zaczętych innych produktów. Obiecuję  jednak,że po nowym roku pojawią się ich recenzje.

Co myślicie o takim prezencie pod choinkę? Moim zdaniem zachwyciłby niejedną miłośniczkę naturalnych kosmetyków i mocnych aromatów. 





Pozdrawiam


Czytaj dalej

"Na ludowo" czyli dyplom 2015

Witajcie.
Ostatnio byłam trochę nieobecna na blogu. Głównym tego powodem jest praca, która pochłania mi cały dzień, więc po powrocie do domu brakuje mi czasami sił by cokolwiek naskrobać. Ostatnio dodatkowo doszło jeszcze przygotowywanie dyplomu gdyż w tym roku zakończyłam dwuletnią naukę w Policealnej Szkole Plastycznej Charakteryzacji i Stylizacji. Dyplom w takiej szkole polega na wybraniu tematu, napisaniu pracy odnośnie wybranego przz słuchacza tematu i storzenie stylizacji/charakteryzacji. Temat, który ja wybrałam to 'Na ludowo' - stylizacja fashion inspirowana wybranym rdginem Polski. Wydeja się, że temat prosty,ale jak zaczęłam szukać inspiracji to okazało się,że w Polsce jest tyle ciekawych i pięknych regionów mogących pochwalić się wspaniała kulturą i ludowymi strojami,że co chwila do głowy wpadał mi inny pomysł. W rezultacie prace pisemną skończyłam pisać w nocy tuż przed terminem oddania a strój do stylizacji szyty był bez modelki, trzy dni przed dyplomem.
Zainspirowałam się Kaszubami bo ich strój ludowy jest piękny w swej prostocie a historia kaszubian jest bardzo ciekawa. Polecam poczytać. Jednak rzeczą, która najbardziej mnie zachwyciła i która stała się także inpiracją do stworzenia makijażu były kaszubskie hafty - piękne, dokładne, kolorowe, zaczerpnięte z nadmorskiej fauny i flory.
Ale dość pisania, lepiej pochwalić się wynikiem końcowym całej pracy. Jak Wam się podoba moja współczsna Kaszubka?;)
Czytaj dalej

Urodzinowa WISHLISTA

Witajcie.

Miło być o płynie micelarnym,ale wstrzymam się z recenzją do jutra. Dziś zaś, z racji,że 20 czerwca będę świętować swoje 26 urodziny (jak ten czas leci...) chciałam zaprezentować Wam swoją listę zachciewajek. Może Dobra Wróżka będzie dla mnie łaskawa i chociaż część moich życzeń spełni :D


Czytaj dalej

Przerwa

Witajcie.
Na jakiś czas muszę zniknąć z bloga bo nazbierało mi się sporo spraw w życiu prywatnym z którymi nie daje sobie rady. Tak to jest jak człowiekowi zaczyna brakować czasu nawet na odpoczynek.
Postaram się nadgonić z postami i za niedługo do Was wrócę z porcją recenzji. Mam nadzieję,że będziecie czekać na mnie :)


Przypominam o trwającym konkursie makijazowym "Czarny Charakter", który trwa do końca kwietnia i o rozdaniu na moim facebooku trwającym do 19.05. Wszystkich serdecznie zapraszam do udziału.

Pozdrawiam cieplutko

Czytaj dalej

Co w kosmetyczce piszczy...#8





Witajcie.

Miała być dziś recenzja kremu nawilżającego Fitomed, ale postanowiłam zostawić ją na jutro. Dziś zapraszam Was na zakupowe podsumowanie stycznia.  Sama uwielbiam czytać takie posty bo zawsze wpadnie mi coś w oko co chętnie później sama kupię. Obiecałam sobie,że od nowego roku nie będę robiła niepotrzebnych zakupów...no cóż...nie jest to proste, za każdym razem powtarzam sobie że "to" akurat jest mi potrzebne ;) Wiem, grzeszę i to świadomie ale weźcie powstrzymajcie kobietę :D

Czytaj dalej

Nowy wygląd bloga

Witajcie ponownie.

Jak pewnie zauważyliście na blogu zaszły małe zmiany. Nowy szablon i nagłówek nadały eleganckiego wyrazu blogu do czego dążyłam od dłuższego czasu. Do nowego wyglądu przyczyniły się dwie cudowne dziewczyny, które Wam serdecznie polecam a którym bardzo dziękuję za poświęcony czas -
Kasia z Just Stay Classy, która po raz kolejny podjęła się zaprojektowaniu szablonu dla mnie (że też masz do mnie cierpliwość dziewczyno^^) oraz Klaudia z GingerG Kosmetycznie, która wykonała nagłówek. Dziewczyny jesteście świetne w tym co robicie i jeszcze raz dziękuję :*

A Wam jak się podoba nowy wygląd bloga? Oczywiście wymaga jeszcze maleńkich przeróbek ale postaram się już sama resztą zająć.

Pozdrawiam

Czytaj dalej

Podsumowanie roku 2014 i plany na rok 2015

Witajcie.

Sylwestrowe szaleństwa już za nami więc to idealny moment by podsumować miniony rok. Ja czuję się jakbym przespała jego 3/4, tak szybko mi zleciał. Nie żałuję. Rok 2014 nie był dla mnie najlepszy. Z początkiem roku ja i mama straciłyśmy prace w której pracowałyśmy od kilku lat. Zakończyłam także związek z chłopakiem. Podłamana brakiem pracy i miłosnymi niepowodzeniami strasznie się zaniedbałam. Dopiero w połowie roku udało mi się znaleźć pracę. Nie jest to szczyt marzeń, nie jest to nawet ich wierzchołek, ale póki dostaję regularnie pensję nie mam co narzekać. W listopadzie miałam nadzieję,że wszystko się zmieni gdyż poznałam kogoś. Były wielkie słowa, wyznania, zapewnienia ale niestety związek nie przetrwał nawet 2 miesięcy i zakończył się wielkim rozczarowaniem, żalem i raną w sercu oraz zasianiem nieufności wobec płci męskiej. Jednak za sprawą słów, które mimo iż zabolały mnie najmocniej, spadły mi klapy z oczu i stwierdziłam,że jak się nie wezmę za siebie (fizycznie i psychicznie) to ciągle będę nieszczęśliwa.

Z początkiem roku 2015 stawiam sobie jako cel zadbać o swoją figurę. Niestety przez ubiegły rok przytyłam 20kg co mnie mocno przeraziło. Na pewno nie uda mi się wszystkiego zwalić bo do upragnionej wagi potrzebuję zrzucić ok. 40kg, ale każde kilogram na minusie będzie dla mnie sukcesem. Wiadomo - waga spada a pewność siebie rośnie. I taki mam cel na ten rok. Zadbać o siebie i nabrać pewności siebie bo to podstawa do dalszych sukcesów.

Poza tym mam także inne plany na nowy rok:

Czytaj dalej

Kosmetyczni ulubieńcy 2014

Witajcie.

Za szybko, za szybko...mijają te dni wolne przez co nie na zdążam z wpisami na bloga. Ale spokojnie, po nowym roku mam cały tydzień wolnego więc będę nadrabiać, a jest o czym pisać!
Dziś natomiast małe podsumowanie kosmetycznych ulubieńców roku 2014. Jakie kosmetyki zagościły u mnie na dłużej, do czego chętnie wróciłam i będę wracać no i co mogę Wam polecić...

Czytaj dalej

Moja świąteczna wishlista


Witajcie. Lubię przeglądać wpisy na blogach dotyczące świątecznych zachciewajek. Często jest to możliwość wyczajenia czegoś ciekawego i wpisania tego do swojej listy "must have" :).
Postanowiłam także zaprezentować Wam moją "Świąteczną Wishliste". Mikołaj musiałby wygrać w totka by mi to wszystko pod choinkę przynieść,ale zawsze warto pomarzyć :)

Czytaj dalej

Co w kosmetyczce piszczy...#7

Witajcie. Październik już dawno za nami, ale dopiero teraz doszły do mnie różne kosmetyczne paczuszki a wiem,że są tacy co lubią czytać takie posty. Przeświadczona,że tak właśnie jest zapraszam Was na przegląd mojej kosmetyczki.




Czytaj dalej

autumn tag

Witajcie. Ostatnio rzadko bywam na blogu. Przyczyną jest zmiana grafiku pracy przez co wracam później, jestem zmęczona i jedyne na co mam ochotę to  herbata i spać. Jednak do środy szykuje mi się wolne więc postaram się nadrobić notki z recenzjami oraz makijażami ( w tym moje propozycje na halloween). Dziś zaś przychodzę z tag'em podpatrzonym u Zakochanej W Kolorach. Mamy weekend, każdy chce się zrelaksować i poczytać coś lżejszego niż rozpiski składów kosmetyków. Tak więc zapraszam na tag,który osobiście nazwałam "Autumn Tag"



Czytaj dalej

TAG: 30 przypadkowych faktów o mnie

Witajcie.
Niedawno wróciłam od dziadka i szczerze mówiąc nic mi się nie chce. Mam rozpoczęte dwie recenzję,ale wena na ich dokończenie uleciała wraz z powrotem. Jednak przeglądając zaległości w blogach zauważyłam, że ostatnio często pojawiało się sporo tagów typu "Kilka faktów o mnie/ 30, 50, 100 pytań do mnie" itp... Z racji tego,że nie mam weny na nic sensownego, a mój blog niedawno skończył roczek pomyślałam,że może znalazłoby się kilku chętnych co by chcieli się trochę o mnie ciekawostek dowiedzieć. Zapraszam do czytania :)



Czytaj dalej

Ogłoszenie parafialne

Kochani,
z braku internetu na głownym lapku na jakiś czas zniknę z bloga :(
Osoby które biorą udział w mojej akcji"Make-up:Pokaż co potrafisz" proszę linki do swych prac wysyłać na mojego meila : arlenap89@gmail.com. W najbliższy poniedziałek postaram się zrobić podsumowanie z ostatnich tematów - lalka i pierrot.

Żebyście jednak całkiem o mnie nie zapomnieli, na swoim fanpage zorganizowałam dla Was rozdanie. Zapraszam do zabawy i nie zapomnijcie o mnie :D

Pozdrawiam
m'Arlena P.

Czytaj dalej

Jak nie wierzysz, to pojedź na wieś!

Witajcie.
Dziś luźny post o miejscu na ziemi gdzie uwielbiam się wyciszyć i zapomnieć o wszystkim...

Ubiegły weekend spędziłam u rodziny na wsi. O tej porze roku nie ma chyba piękniejszego miejsca jak polska wieś. Ciężkie kłosy żyta i pszenicy uginają się pod wpływem wiatru falując niczym złote morze a dojrzałe owoce aronii kuszą swym pięknym ciemnym kolorem i aromatem ( uwielbiam kompot z aronii!)


Będąc dzieckiem, każde wakacje spędzałam u dziadków. Wraz z rodzeństwem prześcigaliśmy się w pomysłach na spędzeniu dnia jak najaktywniej. Wyprawy do lasu wozem, kąpiele nad jeziorkiem, poszukiwanie skarbów, chowanego w polu kukurydzy, pikniki na łące, nocowanie w stogu siana...Dzień był dla nas za krótki. Niektórzy mówią,że na wsi jest niebezpiecznie bo może krowa kopnąć czy traktor rozjechać. Cóż, jak się dziecka nie pilnuje to i we własnym domu może sobie głowę rozbić....

Najpiękniejsze były pikniki. Od rana się na nie szykowaliśmy. Herbata w termosie, świeża chałka upieczona przez babcię, stos kanapek i słodziutkie jabłuszka. Szliśmy na łąkę gdzie dziadek pasł krowy i rozkładaliśmy się robiąc ucztę godną królów! Ciężko nas było do domu zagonić :)




Teraz wieś się zmienia. Staje się bardziej nowoczesna. Rolnicy sprzedają grunty pod pieczarkarnie lub firmą zajmującym się ekspedycją i transportem ( chyba jeden z najbardziej opłacalnych zawodów na wsi - kierowca tira). Mimo tego uwielbiam jeździć na wieś, szczególnie jak zjeżdża do domu moja siostra. W tym roku trafiłam na żniwa i chociaż musiała pomagać wujowi to oczywiście znalazłyśmy czas by wyrwać się nad Bug poopalać :)



Najlepszym środkiem transportu na wsi jest rower. Wszędzie nim się zajedzie i wiedzie. Wycieczka rowerowa po wsiach to najlepszy sposób by spędzić niedzielny wieczór. W torbie butla wody i kawałek placka drożdżowego i można ruszać podziwiać zachód słońca.




Wiecie co kocham najbardziej będąc na wsi? Ciszę. W mieście nawet nocą nie jest cicho, a na wsi to najlepsza muzyka dla uszu. Czasem biorę koc, idę na łąkę, kładę się z książką i delektuję tą ciszą. Żadne spa nie da Wam tyle relaksu co dzień na wsi...

Pozdrawiam


Czytaj dalej

Co w kosmetyczce piszczy...#6

Witajcie.

Jeden z najczęściej czytanych wpisów to ten o zakupach. Lubimy sobie oglądać co tam kupują inni, inspirować się ich zakupami by potem samemu biec do sklepu ;) Starałam się nie szaleć z zakupami i chyba mi się udało bo kupiłam to co było mi niezbędne. Resztę dostałam ;)


Na początku kilka migawek tego co w ostatnim czasie wpadło mi do koszyka
  • Żel pod prysznic rozchwytywanej już marki Le Petit Marseillais o zapachu mandarynki i lemonki. Zapach cudny, zobaczymy jak z działaniem ;)
  • Płyn micelarny BeBeauty z Biedronki - za niecałe 5 zł trafił mi się całkiem dobry micel
  • Zmywacz do paznokci BeBeauty z Biedronki zmywa lakier nie wysuszając paznokci - to lubię!


  • Donegal gąbeczki do nakładania podkładu - jedne z lepszych, których używałam.
  • Bibułki matujące Wibo - produkt, który zawsze znajduje się w mojej torebce.



  • Maski - peelingi Tołpa - już przetestowane, ale o tym w osobnej notce
  • Balsam - miód do ust Tołpa - mój mały kieszonkowy przyjaciel <3

  • Kallos odzywka i szampon do włosów z keratyną - nie znam firmy a opinie są podzielone. Ceny produktów to ok 10 i 13 zł za 1L. Mam nadzieje. że nie okażą się bublem...

  • Kolejna nowość na polskim rynku - Makeup Revolution. Trzy szminki po 5 zł a taka świetna pigmentacja ( na razie tylko test na ręku) 




Udało mi się także wygrać rozdanie u http://rose-vanilla.blogspot.com gdzie nagrodą była paletka Sleek Del Mar. Nie mogłam uwierzyć,że mi się udało. Paletka cudna no i sporo gratisów :)




Na koniec moja nowa współpraca z marką Marion. Nie wiem czy oni czytają mojego bloga,ale z kosmetykami trafili idealnie więc będzie się przyjemnie testować :)




Znacie któryś z produktów?
Pozdrawiam cieplutko


Czytaj dalej

Weselny klimat...

Witajcie.

W tą sobotę miałam przyjemność malować moją znajomą a zarazem Pannę Młodą na jej wielki dzień. Bycie osobistą wizażystką i przy okazji gościem weselnym nie jest proste. Prócz znajomej musiałam umalować druhnę, matkę Młodej i ogarnąć siebie. Przyznacie że to mission impossible ;p ale jakimś cudem się ze wszystkim uporałam ( a i zdążyłam Pana Młodego przypudrować ) i tylko chwilkę się spóźniłam na ślub.

Zabawa minęła mi świetnie. Wytańczyłam się,że aż mi nogi popuchły :D Zostałam poderwana przez wodzireja i wujka Młodej ;p No i przybyło mi doświadczenia w ślubnym makijażu :) Czego chcieć więcej? Może tylko częściej takich imprez :) Dla Was mam migawki z tej uroczystości więc miłego oglądania :)








Pozdrawiam



Czytaj dalej