Szampon z kompleksem witamin i ekstraktem z grapefruita przeznaczony do każdego rodzaju włosów pozbawionych objętości. Kompleks witamin z grupy B przywraca włosom witalność, poprawia ich kondycję i wpływa regeneracyjnie na skórę głowy, a ekstrakt z grapefruita zapewnia połysk oraz dodaje objętości fryzurze. Włosy odzyskują miękkość i zdrowy wygląd.
Czytaj dalej
Moi lakierowi ulubieńcy na lato -Essie Fear & Desire i Golden Rose Holiday
Witajcie.
Dziś notka o moich dwóch lakierowych ulubieńcach, które tego lata będą często gościć na moich paznokciach. Nie będę się o nich bardzo rozpisywać bo nie jestem lakieromaniaczką i nie umiem recenzować zbytnio lakierów. Dla mnie muszą spełniać 3 zasady: łatwy w malowaniu, trwały i ładny kolor.
Czy Essie i Golden Rose spełniły te zasady?
Golden Rose Holiday także jest moim pierwszym lakierem tej firmy i bardzo żałuję,że w moim mieście nie ma ona swojego stoiska. Lakier zachwycił mnie przede wszystkim kolorem - cudowny niebieski odcień,który pięknie prezentuję się i przy bladej i przy opalonej skórze. Lakier ma fakturę piasku , który jest bardzo wytrzymały. W porównaniu z pisakami Wibo nie ściera się szybko,ale nie jest także ostry więc nie trzeba się martwić,że np. zrobimy sobie oczko zakładając rajstopy ;) Na moich paznokciach wytrzymuje podobnie jak Essie -do 7 dni. Kryje już przy pierwszej warstwie,ale dla lepszego efektu nałożyłam dwie. Dobrze się rozprowadza i nie najgorzej zmywa. Lakier podbił moje serce i jak tylko będę u siostry w Siedlach chyba zawitam do galerii po kolejne kolorki :)
Pozdrawiam cieplutko
Czytaj dalej
Dziś notka o moich dwóch lakierowych ulubieńcach, które tego lata będą często gościć na moich paznokciach. Nie będę się o nich bardzo rozpisywać bo nie jestem lakieromaniaczką i nie umiem recenzować zbytnio lakierów. Dla mnie muszą spełniać 3 zasady: łatwy w malowaniu, trwały i ładny kolor.
Czy Essie i Golden Rose spełniły te zasady?
Nawet jeżeli ktoś nie miał przyjemności malować paznokci lakierami firmy Essie to przynajmniej pewnie słyszał,że są jednymi z lepszych. Sama posiadam jedynie kolor Fear&Desire w pięknym pomarańczowym kolorze. Jest to mój pierwszy ale na pewno nie ostatni lakier tej marki. Kupiony za śmieszne pieniądze skradł moje serce bezproblemowym malowaniem i trwałością do 7 dni! Żaden dotychczasowy lakier nie dał rady takiej próbie czasu. Lakier doskonale kryje już przy pierwszej warstwie i szybko schnie. Pięknie się błyszczy na paznokciach więc darowałam sobie pokrywanie go dodatkowo topem.
Pozdrawiam cieplutko
Wiosenny konkurs z marką Astor
Witajcie.
Przychodzę dziś do Was szybciutko z kolejną pracą konkursową. Tym razem zmalowałam makijaż dla marki Astor w ramach konkursu „Twój pomysł na wiosenny makijaż Astor” organizowany na fanpage marki.
Tematem jest makijaż wiosenny. Mi wiosna głównie kojarzy się z całą paletą zieleni, kolorem, który bardzo lubię więc postanowiłam ,że będzie on głównym elementem makijażu.
Makijaż wykonałam na siostrze, która przy okazji jest urodową wiosną i pierwszy raz mogła sprawdzić jak będzie wyglądać w tak kolorowej stylizacji.
Czytaj dalej
Przychodzę dziś do Was szybciutko z kolejną pracą konkursową. Tym razem zmalowałam makijaż dla marki Astor w ramach konkursu „Twój pomysł na wiosenny makijaż Astor” organizowany na fanpage marki.
Tematem jest makijaż wiosenny. Mi wiosna głównie kojarzy się z całą paletą zieleni, kolorem, który bardzo lubię więc postanowiłam ,że będzie on głównym elementem makijażu.
Makijaż wykonałam na siostrze, która przy okazji jest urodową wiosną i pierwszy raz mogła sprawdzić jak będzie wyglądać w tak kolorowej stylizacji.
Jednym z kosmetyków, który użyłam do stworzenia makijażu był niezawodny jak dla mnie korektor marki Astor "Perfect Stay", którym zatuszowałam pajączki i cienie pod oczami.
Jak Wam się podoba moja propozycja wiosennego makijażu? :)
RECENZJA: Yankee Candle "Lilac Blossom" + przedłużenie konkursu
"Bez kwitnie w maju i swoim uwodzącym zapachem zapowiada rychłe nadejście upałów. Lawenda to natomiast aromat najmocniej kojarzący z sierpniem. A raczej – z sierpniowymi wczasami spędzanymi w samym sercu Prowansji. Obie nuty – zebrane w spójnym, uroczym wosku Lilac Blossom – tworzą pomost spinający letnie słońce, powiew ciepłego wiatru i wakacyjne, spędzane na wolnym powietrzu wieczory. Mieszanka bzu i lawendy hipnotyzuje i zachwyca w spójnej całości – łączącej to, co wydawało się być niemożliwe do połączenia."
-goodies.pl
Zawsze gdy ktoś mnie pyta jaki jest mój ulubiony kwiat lub zapach odpowiadam : bez. Gdy tylko przychodzi maj z niecierpliwością czekam aż zakwitną krzewy bzu by móc podziwiać ich kolory i zapach. Obiecuję sobie za każdym razem, że jak kiedyś będę miała swój dom to w ogrodzie będę miała wszystkie odmiany tego krzewu.
Nic więc dziwnego,że robiąc zakupy na goodies.pl do koszyka trafił wosk Lilac Blossoms. Byłam bardzo ciekawa czy producentowi udało się uchwycić ten piękny zapach bym mogła się nim zachwycać cały rok. Jakie są moje wrażenia? Z początku zapach jest trochę duszący i nieprzyjemny, jednak z czasem robi się bardzo delikatny. Czy jednak czuć w nim mieszankę bzu i lawendy? Czuć i to intensywnie jednak nie jest to taki zapach którego się spodziewałam. Mimo,że jest on przyjemny, delikatny i bardzo świeży to jednak mi bardziej pachnie...odświeżaczem do łazienek...Trochę mnie to rozczarowało.Rozumiem,że nie da wiernie uchwycić aromatu kwiatów ale mam perfumy o zapachu bzu i pachną jak bukiet tych kwiatów a w przypadku tego wosku...no jakbym sobie odświeżaczem Brise psiknęła.
No niestety, nie powalił mnie ten aromat na kolana. Spodziewałam się zapachu ogrodu pełnego bzów i lawendy a mam odświeżacz łazienkowy w wosku.
Ps. Pod postem z rozdaniem Wibo pojawił się mały (ale już jakiś) ruch, a na meila konkursowego przyszły prace. Postanowiłam więc przedłużyć lakierowe rozdanie do
15 czerwca. Mam nadzieję,że znajdzie się więcej chętnych. Serdecznie zapraszam.
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)








