Rzęsy. Która z nas nie chciałaby mieć długich, gęstych rzęs niczym, którymi zalotnie by trzepotała niczym motyl skrzydłami. Do tego kusząco czarnych, podkreślających oko i nadających głębokości spojrzeniu...
By kusić spojrzeniem potrzebujemy dobrego tuszu do rzęs. Takiego,który idealnie podkręca, wydłuża i pogrubia. Ideał. I choć ideałów ponoć nie ma, ja znalazłam ich aż 5 - pięć idealnych tuszy, które nadają moim rzęsom charakteru...
(kolejność przypadkowa)
Czytaj dalej
Dziś mecz Polska-Irlandia Północna. Kto z Was będzie kibicował naszym? Ja nie jestem miłośniczką piłki nożnej ani wielbicielką polskiej reprezentacji ale planuję obejrzeć to spotkanie.
Jednak nie o futbolu i nie o polskiej piłce będzie ten post chociaż z Polską związany, albowiem chcę Wam dziś opowiedzieć o produkcie polskiej marki, która za pewne już znacie. Mowa o marce Vianek i ich odżywczej maseczce-peelingu do twarzy.
Czytaj dalej
Witajcie.
Lubicie pomarańcze lub kokosy? Kojarzą się z egzotyką, urlopem, pachną latem i słońcem. A gdyby tak te dwa owoce połączyć razem i stworzyć duet, który pomógłby zadbać o piękny wygląd naszych stóp i dłoni? Zadbała o to marka MELLI care tworząc oczyszczająco-relaksujący scrub solno-cukrowy do dłoni i stóp z drobinami skórki pomarańczy.
Czytaj dalej
Właśnie dopijam czerwoną herbatę i zastanawiam się jak twórczo zobrazować Wam pewne wydarzenie,w którym miałam przyjemność uczestniczyć. W tle czuję zapach lodów miętowych zamkniętych w tea light, prezencie od jednego ze sponsorów spotkania. Cudowny zapach.
Zacznijmy może od początku. Czternastego maja w klimatycznej kawiarence NANA cafe na Saskiej Kępie w Warszawie odbyło się po raz V nierutynowe spotkanie blogerów urodowych "Secrets of Beauty" organizowane przez Michała z Twoje Źródło Urody. Odmienne miejsce w porównaniu z poprzednimi edycjami spotkania, ale jakież magiczne i pełne domowego ciepła. Właściciele lokalu - pan Konrad i pani Magda prowadzą kawiarenkę z miłością i pasją serwując przepyszne zdrowe dania i wyśmienitą domową lemoniadę i świeżo wyciskane soki. Chyba najlepszym argumentem by zaszyć się w NANA cafe podczas spaceru po Saskiej Kępie będą niezliczone porcje pierożków, które przechodziły z rąk do rąk podczas całego spotkania, chwilami tworząc małe zamieszanie...
Czytaj dalej