Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty

RECENZJA: MAYBELLINE, COLOR SENSATIONAL THE CREAMY MATTES

Witajcie.

Podczas tegorocznych promocji w Rossmanie skusiłam się jedynie na kosmetyki do ust. Szminki to moja słabość,więc jak większość Polek już pierwszego dnia, zaraz po pracy podreptałam do sklepu. O burdello bum bum, które panowało przy szafkach i na szafkach nie będę pisać bo pewnie same z doświadczenia wiecie jak to wygląda. Skusiłam się na kredkę od Miss Sporty oraz  dwie szminki - moją miłość czyli Rimmel by Kate oraz nowość od Maybelline ColorSensation The Creamy Mattes.

Szczerze to nawet nie wiedziałam,że to jest nowość bo rzadko kupuję kosmetyki Maybelline. Uświadomiły mnie o tym dziewczyny na Instagramie i grupie na Facebooku wspominając że szminki z tej serii miały wejść dopiero po promocji. No to miałam farta.

Czytaj dalej

Maybelline Eyestudio Lasting Drama


Jedne robią je perfekcyjnie, inne męczą się przy nich za każdym razem. O czym mowa? O kreskach. Graficzne, w stylu pin-up czy cieniutkie budzą zachwyt i dodają makijażowi oka smaczku. Jednak by wykonać porządną i ładną kreskę trzeba mieć odpowiednie kosmetyki. Niektóre z nas używają do tego kredek, inne eyelinerów. Te zaś można podzielić na te w płynie, pisaku czy w żelu. 
Osobiście używam i wolę linery w płynie bo łatwiej mi nimi wykreować kreskę. Używałam także pisaków ale szybko lądowały w koszu. Do linerów w żelu podchodziłam zawsze z dystansem po niemiłej przygodzie z cudeńkiem od Essence który strasznie się rozmazywał i kruszył na oku.

Czytaj dalej