Dermapharm LactaMed czyli żel do higieny intymnej od Eveline cosmetics

Witajcie.  Za pewne każda z nas od małego miała wpajane,że o higienę intymną trzeba dbać, nawet bardziej niż o resztę ciała. Brak odpowiedniej higieny okolic intymnych może doprowadzić do infekcji, grzybicy czy zapalenia. W ciąży taka infekcja może doprowadzić do poronienia lub urazu płodu. 

Na rynku dostępnych jest wiele produktów, które mają pomóc nam w dbaniu o higienę intymną. Dostępne są w każdej drogerii, supermarkecie czy aptekach. Odświeżające, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne, dla kobiet w ciąży, na upławy... do koloru do wyboru. 

Do tej pory stosowałam mleczka do higieny intymnej od Ziaji, które bardzo sobie chwalę. Jednak, zdradziłam je na jakiś czas dla żelu ginekologicznego od Eveline Cosmetics Dermapharm.




Na podrażnienia i upławy
Efekt 3w1 :
• łagodzi stany zapalne
• nawilża i odświeża
• zmniejsza nadwrażliwość
Delikatny żel ginekologiczny do higieny intymnej LactaMED™ został stworzony specjalnie z myślą o codziennej pielęgnacji i higienie miejsc intymnych kobiet, również ze skóra wrażliwą, alergiczną i skłonną do podrażnień. Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne, działające w synergii z kwasem mlekowym, Ecodermine™
i ekstraktem z aloesu, natychmiast niweluje uczucie suchości. Intensywnie nawilża i neutralizuje nieprzyjemny zapach, zapewniając uczucie świeżości, czystości i komfortu przez cały dzień. Odbudowuje naturalną mikroflorę okolic intymnych, stymuluje wzrost korzystnej flory bakteryjnej. Żel wyjątkowo delikatnie myje miejsca intymne bez naruszenia naturalnej bariery hydrolipidowej. Prawidłowy poziom pH pomaga zmniejszyć ryzyko wystąpienia infekcji, stanów zapalnych oraz podrażnień.
Głównym składnikiem serii do higieny intymnej jest kwas mlekowy. Działa antybakteryjnie i odpowiada za utrzymanie prawidłowego pH, dzięki czemu chroni przed infekcjami. Jest naturalnym składnikiem stref intymnych kobiety.
Innowacyjna technologia: Protect&Care Expert™ przywraca fizjologiczne pH miejsc intymnych, koi i łagodzi podrażnienia oraz gwarantuje wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu!




Składniki aktywne:
Ecodermine™- zabezpiecza i odbudowuje selektywnie naturalny ekosystem naskórka i błony śluzowej okolic intymnych. Sprzyja wzrostowi fizjologicznej, korzystnej flory bakteryjnej, zwalczając uczucie suchości, pieczenia i świądu. Niszczy oraz zapobiega rozwojowi chorobotwórczych bakterii patogennych, zmniejszając ryzyko wystąpienia infekcji, stanów zapalnych i podrażnień.
Kwas mlekowy- naturalny składnik stref intymnych kobiety, utrzymuje kwasowość środowiska okolic intymnych na odpowiednim poziomie oraz wspomaga naturalne mechanizmy obronne ciała przed podrażnieniami, infekcjami bakteryjnymi i grzybiczymi. Łagodzi stany zapalne i mikrouszkodzenia naskórka. Neutralizuje nieprzyjemny zapach, niwelując uczucie dyskomfortu.
Ekstrakt z nagietka lekarskiego- stymuluje procesy odnowy naskórka, przyśpiesza regenerację tkanek i mikrouszkodzeń. Wspomaga naturalne mechanizmy obronne, zapobiegając niekorzystnym zmianom w śluzówce. Działa przeciwzapalnie, przeciwgrzybicznie i przeciwbakteryjnie. 
D-panthenol -doskonale koi i łagodzi wszelkie podrażnienia oraz zaczerwienienia naskórka.




Opakowanie to plastikowa butla wyposażona w pompkę z funkcją "stop-open" zawiera 250ml przezroczystego, gęstego żelu. Umieszczona w tekturowym kartoniku, na którym znajdziemy szereg informacji dotyczących produktu, zastosowania, wskazania itp. Całość rzuca się w oko przez szatę graficzną,która sugeruję nam,że to produkt iście medyczny dostępny jedynie w aptekach (nawet nie wiem czy kosmetyki Eveline można dostać w aptekach). Mnie ta szata graficzna zaintrygowała,gdy po raz pierwszy produkt trafił w moje ręce. Opis producenta jeszcze bardziej. 
Żel rekomendowany jest dla kobiet w każdym wieku, również podczas ciąży i połogu. Zalecany jest szczególnie przy problemach z upławami i podrażnieniami. Jego zadaniem jest zapobieganie infekcjom, odbudowywanie naturalnej równowagi pH oraz zapewnienie uczucia świeżości.


Pierwsze co bardzo przypadło mi do gustu w tym produkcie to opakowanie wyposażone w pompkę. Funkcja stop-open pozwala na transport żelu bez obaw,że kosmetyk się wyleje. Pompa nie zacina się podczas stosowania a żel nie zasycha i nie zapycha wylotu. Jedno naciśnięcie pozwala na wydobycie ilości wystarczającej do dokładnego mycia okolic intymnych.  Z tego co pamiętam żele Ziaji były dość płynne, lały się po ręku. LactaMED Eveline jest gęsty, nie spływa z ręki dzięki czemu jest bardzo wydajny. Stosowałam go codziennie nawet po kilka razy wraz z mamą i starczał nam na ponad miesiąc. 



Czy zauważyłam poprawę stanu okolic intymnych w trakcie używania LactaMED? Przyznam Wam,że tak. Może nie jakieś szalenie wielkie bo na szczęście nie dokuczają mi infekcje zapalne ani grzybicze. Jednak jeżeli chodzi o podrażnienia, to po 10h siedzenia zdarzają się lekkie odparzenia i otarcia, z którymi żel bardzo dobrze sobie radził przynosząc uczucie komfortu i ukojenia. Łatwo się pieni, dobrze oczyszcza i odświeża - niestety mam wrażenie,że po chwili uczucie odświeżenia zanika. W tym przypadku wygrywają żele Ziaji. 

Podsumowując: LactaMED od Eveline Dermapharm jest całkiem niezłym kosmetykiem do higieny intymnej przy lekkich podrażnieniach. Sądzę, że przy groźniejszych infekcjach nie zdał by egzaminu. 
Nie jestem chemikiem, na składach się nie znam ale przeglądając z grubsza skład żelu stwierdzam,że nie powala on na kolana. SLS na drugim miejscu może zniechęcić osoby wrażliwe na ten składnik. Ze składników aktywnych wymienionych przez producenta rozpoznałam w składzie jedynie wyciąg z nagietka lekarskiego i to na siódmym miejscu...

Cena :17zł/250ml


Miałyście okazję zapoznać się już z linią Dermapharm od Eveline Cosmetics? Co sądzicie o tych produktach i jakie są wasze wrażenia. Może macie sprawdzone kosmetyki do higieny intymnej? Podzielcie się Waszymi opiniami w komentarzach.

Pozdrawiam

















Udostępnij ten post

6 komentarzy :

  1. Ja nie lubię w tej kwestii eksperymentować ;) Wole sprawdzone żele ;)) Lactacyd jest moim nr 1 :)) zaraz po nim ziaja ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Strefa intymna jest bardzo wrażliwa i podatna na podrażnienia, czasem wywołane także przez kosmetyki do jej mycia. Jeżeli chodzi o Ziaję to też nie wszystkie żele do hig.intymnej u mnie sprawdziły.

      Usuń
  2. wiem, ze mają z tej serii kilka żeli, więc może inny by mi bardziej podszedl :) ale ja tez wolę ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego produktu.
    Lubię żel higieny intymnej z AA pomimo, że jego skład też nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  4. niby specjalistyczny a ma ten sls, mam go ale sie boje : c

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tej serii, sls mi nie straszny więc pewnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zachęcam do dalszej dyskusji.