Co w kosmetyczce piszczy...#8





Witajcie.

Miała być dziś recenzja kremu nawilżającego Fitomed, ale postanowiłam zostawić ją na jutro. Dziś zapraszam Was na zakupowe podsumowanie stycznia.  Sama uwielbiam czytać takie posty bo zawsze wpadnie mi coś w oko co chętnie później sama kupię. Obiecałam sobie,że od nowego roku nie będę robiła niepotrzebnych zakupów...no cóż...nie jest to proste, za każdym razem powtarzam sobie że "to" akurat jest mi potrzebne ;) Wiem, grzeszę i to świadomie ale weźcie powstrzymajcie kobietę :D




1.  KOBO Matt Bronzing & Contouring Powder, Highlighter Powder i Pure Pearl Pigment - puder do konturowania twarzy, rozświetlający puder do ciała w kolorze złota, pigment do ciała i oczu w odcieniu srebra

2. THE BODY SHOP Body Butter Beaurre Corporel - masło do ciała o zapachu jabłka

3. SEPHORA PRO Round Powder 60 - pędzel do pudru

4. NACOMI Profesjonalna maska algowa, Naturalne masło shea, Olej jojoba



5/6.  BENEFIT  Cutie Cravings - paleta miniatur : 4 cienie do oczu, bronzer Hoola, baza pod makijaż Pore, tusz do rzęs They're Real, błyszczyk Ultra Plush

7. ESSENCE  sztuczne rzęsy kępki Frame4Fame, pędzel do cieni i eyelinera oraz MISS SPORTY Pell Off baza pod lakier, która ułatwia ściąganie lakieru

8. DR IRENA ERIS Provoke Matt Fluid - fluid matujące odcień 210


A jak u Was z zakupami w ubiegłym miesiącu? Obiecałam sobie (znowu :D) że teraz będe ograniczać się do 100zł na zakupy kosmetyczne. Obym się wyrobiła bo wishlista pęka w szwach :)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post

9 komentarzy :

  1. oj grzeszysz. wiele wspaniałych produktów tu widzę o.O

    OdpowiedzUsuń
  2. Po raz pierwszy widzę tyle rzeczy...które też mam;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne rzeczy kupiłaś i wszystkie potrzebne ;)
    Bronzer i rozświetlacz z Kobo i mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli te cuda są efektem Twojego "grzeszenia" to grzesz sobie ile chcesz;D Sama chętnie przygarnęłabym to i owo;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam czytać takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 100 zł? Chyba za jednym razem :D Mi wystarczy, że wejdę na jakiś sklep internetowy i już po 100 zł :P ale od tego miesiąca staram się ograniczyć ;) Mam puder z KOBO brązujący i jest cudny :) Super zakupy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zachęcam do dalszej dyskusji.