RECENZJA: Yankee Candle "Sugared Apple" czyli Słodkie jabłko

"Pyszne, bardzo soczyste i przyjemnie słodkie jabłka kojarzą nam się nierozerwalnie z przełomem lata i jesieni. Jednak kiedy takie dojrzałe kosztele czy makintosze posypiemy szczodrze cukrem – wnet staną się zimowym przysmakiem i dekoracją, która idealnie dopełni świąteczny wystrój domu. A przy okazji – dzięki magii Yankee Candle – tak ubarwione owoce otoczą wnętrza niepowtarzalnym, bardzo przyjaznym aromatem. Śnieżny wosk Sugared Apple to kwintesencja słodkiej soczystości dojrzałych jabłek przykrytych pierzynką nasyconego wanilią cukru. Ot, smakowity kąsek dla wszystkich łasuchów i gratka dla fanów klimatu świąt."
- goodies.pl

 Sugared Apple to kolejny zapach, który podbił moje serce. Słodka woń jabłek powoduje,że gdy zamykam oczy widzę świąteczny stół bogato przystrojony na którym pysznią się te rajskie owoce obsypane cukrem niczym kryształami. Zapach jest słodki, ale nie mdły. Raczej delikatny i leciutki ale bez trudu go wyczujemy zaraz po roztopieniu. Niestety szybko znika więc dobrze jest poświęcić cały wosk lub większą część gdy chcemy cieszyć dłużej słodkim aromatem.
Jak dla mnie to zapach idealny do przytulasów z ukochaną osobą przed kominkiem lub rodzinnej kolacji świątecznej, koniecznie przy blasku świec ;)


Cena: 6zł /22g . Dostępność: sklep internetowy Goodies.pl - Sugared Apple


Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Ja znam tylko jeden. Kiedyś wygrałam wosk w rozdaniu. Pachnie bardzo intensywnie i ładnie, ale do tej pory nie kupiłam sobie podgrzewacza - poluję na charakterystyczny, cały w bieli i jeszcze go nie zdobyłam :)

      Usuń
  2. Musi pachnieć fantastycznie !: )

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie pachnie bardzo mdło :) Z zimowych najbardziej spodobał mi się Christmas Cookie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli chodzi o żel to zaczynam używać sylveco rumiankowy z kwasem salicylowym 2% i ten na pewno bardziej odpowiadałby cerze trądzikowej. Opakowanie jest niestety znacznie mniejsze bo tylko 130 ml a cena wyższa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zużyłam też kilka opakowań emulsji cetaphil i nadal używam jej raz dziennie. ale na razie nie kupię więcej bo dawno temu mi się znudziła. choć jest polecana przez dermatologów.

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zachęcam do dalszej dyskusji.