Bielenda, Vanity Laser Expert - zestaw do precyzyjnej depilacji nóg

Witajcie.
Każda nowoczesna kobieta wie co to depilacja. Golenie nóg, rąk, pach czy okolic intymnych stało się jednym z kobiecych ( a także męskich) rytuałów pielęgnacji ciała. Chyba żadna z nas nie wyobraża sobie wyjść na dwór w mini z chaszczami na nogach.
Sposobów depilacji jest wiele: począwszy od mydło + maszynka, przez pianki,żele, plastry, pasty cukrowe a na laserze kończąc.

Ja od lat jestem wierna piankom z Venus. Są delikatne dla mojej suchej skóry, nie wywołują podrażnienia ani wysypek. Czasami jednak gdy jest okazja, trzeba wprowadzić coś nowego.

Taką nowością był zestaw do precyzyjnej depilacji od Bielendy,który otrzymałam w prezencie.



Skuteczność zestawu opiera się na rewolucyjnym działaniu Telocapilu. To ekstrakt pochodzenia roślinnego, odpowiedzialny za redukcję zbędnego owłosienia, wpływa na jego jakość i ogranicza w ten sposób częstotliwość depilacji.
Badania in vitro wykazały, że substancje zawarte w Telocapilu docierają do mieszków włosowych, uszkadzają je, oddziałują na cykl życiowy włosa, osłabiają go i znacznie hamująjego czynnik wzrostu. Oznacza to sukcesywną redukcję zbędnych włosków oraz obniżenie ich jakości i grubości, stają się cieńsze i słabsze.
Innowacyjna formuła została wzbogacona o składniki aktywne zapobiegające wrastaniu włosków dodatkowo wygładzają, nawilżają i zmiękczają skórę.
Efekt:
- wydłużony czas między kolejnymi depilacjami,
- mniej odrastających włosków,
- odrastające włoski znacznie słabsze i cieńsze,
- jedwabiście gładka i nawilżona skóra.
Za pomocą szpatułki krem równomiernie rozprowadzić na umytej i osuszonej skórze, nie wcierać, pozostawić na 5 minut. Za pomocą szpatułki usunąć krem wraz z włoskami. Dokładnie umyć skórę ciepłą wodą, nie używając mydła, osuszyć. Następnie przetrzeć skórę chusteczką w miejscu depilacji i delikatnie wmasować substancję, którą nasączona jest chusteczka.


Opakowanie: Zestaw zamknięty jest w tekturowym kartoniku, na którym znajdziemy w języku polskim i angielskim wszystkie informacje o produkcie, sposobie użytkowania i środkach ostrożności. W środku znajduje się krem w miękkiej tubie o pojemności 100ml, plastikowa szpatułka oraz dwie saszetki z chusteczkami.

Konsystencja: Krem jest bardzo lekki. Przypomina mi trochę krem nawilżający bądź balsam ale jest bardziej zwarty. Bez problemu rozprowadza się na skórze. Wielkim minusem jest zapach, typowy dla kremów do depilacji. Śmierdzący, nieprzyjemny dla nosa i niestety długo utrzymujący się na skórze.

Skład: Krem/ Aqua (Water),Thioglycolic Acid,Cetearyl Alcohol,Urea,Calcium Hydroxide,Ceteareth-20,Potassium Hydroxide,Paraffinum Liquidum (Mineral Oil),Glyceryl Stearate SE,Propylene Glycol,Hydrolyzed Silk,Parfum (Fragrance),Benzyl Salicylate,Butylphenyl Methylpropional.

Chusteczka/ Aqua (Water),Urea Glycerin,Panthenol,Isohexadecane,Dipropylene Glycol Boswellia Serrata Gum,Polysorbate 20,Dihydromyricetin,Cetearyl Alcohol,Glyceryl Stearate,Butylene Glycol,Sodium Stearoyl Glutamate,Citric Acid,Sodium Bisulfite,Disodium EDTA,
Phenoxyethanol,Methylparabene,Ethylparaben,Propylparaben,Butylparaben,Isobutylparaben,Parfum (Fragrance),Benzyl Salicylate,Butylphenyl Methylpropional,Limonene,Linalool.





Wrażenia:  Pewnego sobotniego wieczoru, po relaksującej kąpieli stwierdziłam,że czas najwyższy wypróbować ów cudo do depilacji.  Zgodnie z zaleceniami producenta nałożyłam krem szpatułką na obie nogi i odczekałam 15min ( mam bardzo grube włoski na nogach). Po tym czasie wzięłam się za zeskrobywanie produktu. Z kwaśną miną przyglądałam się jak szpatułka omija większość włosków. Mimo,że producent zalecił by długość trzymania kremu nie przekroczyła 15min postanowiłam potrzymać go jeszcze trochę. Po łącznie 30 min ponownie wzięłam się za skrobaczkę... Tym razem większość włosków puściła,ale niektóre nadal twardo trzymały się swego miejsca więc po całkowitym usunięciu kremu i umyciu nóg w ruch poszła maszynka...Na koniec przetarłam nogi chusteczką z substancją opóźniającą wzrost kolejnych włosków.

Co mogę powiedzieć...Na obie nogi zużyłam cały krem czyli z wydajnością  jest gorzej niż źle. Producent obiecuje,że wystarczy 5 minut by włoski "puściły", no max.15 przy twardych włoskach. Mnie potrzebne było 30 minut by usunąć ok.80% włosków.   Producent zapewnia także o wydłużonym czasie między depilacjami - ja musiałam ponownie golić nogi po 2 dniach, a szczerze mówiąc już kolejnego ranka czułam wyrastające włoski. 
Użycie dołączonej chusteczki miało zmniejszyć ilość wyrastających włosków i je osłabić - cóż, po jednym razie może i faktycznie nie ma co się spodziewać super efektów...

Podsumowując: Jestem na nie. Produkt nie dość,że niewydajny to drogi w porównaniu do marnej jakości. Producent obiecuje wiele ale z efektami marnie. No chyba,że ktoś ma delikatne włoski, wtedy produkt przypadnie do gustu. No i nie widzę sensu w kupowaniu oddzielnie kremu do nóg, pach i okolic intymnych...Zostaję przy piankach Venus.



Cena: 12zł/100ml


Miałyście ów cudowny zestaw do precyzyjnej depilacji? Jakie są Wasze odczucia po jego użyciu? 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. ja tam wolę zwykle jednorazówki:D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też się on nie spisał ;/ bubel !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem rozczarowana Bielendą. To już kolejny bubel od nich u mnie. Mam nadzieje,że peeling i masełko się sprawdzą bo pachną obłędnie...

      Usuń
  3. widze ze działa ten krem na wloski tak samo jak u mnie :D chyba bym musiala z tydzien go trzymac zeby miec ladne i gladkie nogi ;) za to na wasik sprawdza sie rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie kremy to jakiś mega niewypał, bo mnie uczuluja i nic nie robią xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze jego nie wyjęłam z szafki, i powiem, że teraz po tych opiniach nie mam na to najmniejszej ochoty

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zachęcam do dalszej dyskusji.