Wiosennie...

Pogoda za oknem nie może się zdecydować, ale i tak wszyscy czujemy już wiosnę. U mnie na parapecie zakwitły hiacynty, narcyzy a nawet gałązka którą mama przyniosła z dworu.

Jakiś czas temu magazyn e-makeupownia.pl ogłosił na fb konkurs pt. "Zainspiruj się makijażem z magazynu e-makeupownia". Zazwyczaj nie biorę udziału w takich konkursach bo wiem,że są dużo lepsi ode mnie i jest większe prawdopodobieństwo,że to oni zwyciężą.

Tym razem jednak zaryzykowałam i wzięłam udział. Wyprosiłam na koleżance by została moją modelką i tak powstał wiosenny makijaż inspirowany makijażem, który pojawił się na łapach magazynu. Niestety co do wygranej się nie pomyliłam - zwyciężyli profesjonaliści. Mówi się trudno, nie można się poddawać, więc pędzle ciągle w stanie gotowości :D

A dziś prezentuję Wam mój konkursowy makijaż
Powiew wiosny...






Pozdrawiam


Czytaj dalej

Astor, Perfect Stay Lip Tint 201 Red Energy

Opis producenta:   Perfect Stay Lip Tint to nowa szminka w formie flamastra do ust. Składa się z dwóch części - koloryzującego flamastra i nawilżającego balsamu do ust.
Flamaster pozwoli Ci nie tylko pokryć usta kolorem, ale również w łatwy i wygodny sposób uzyskać idealną linię warg. Balsam natomiast nawilży Twoje usta i zapewni długotrwałe uczucie komfortu.
Lip Tint nie zostawia śladów, gdy pijesz, ale długo pozostawia kolor na ustach. 




Zalety szminki w formie flamastra:

-Zapewnia łatwą i precyzyjną aplikację

-Balsam pielęgnuje usta i zapewnia uczucie komfortu
-Pozwala stopniować intensywność koloru (jedna warstwa daje delikatny efekt, każda kolejna go intensyfikuje)
-Lekki, świeży kolor, który nie zetrze się ani nie rozmaże
-Komfort noszenia przez cały dzień
-Nadaje ustom piękny kolorystyczny wyraz
-Nie brudzi / Nie ściera się / Nie rozmazuje się
-Usta nawilżone przez cały dzień 





Opakowanie:  Lip Tin Astora wyglądem nie przypomina tradycyjnej szminki w sztyfcie. Jak wskazuję na to opis producenta, w tym przypadku mamy do czynienia z szminką w formie flamastra. Jak wygląda typowy flamaster każdy wie : plastikowa obudowa w kształcie rurki a w środku barwiony wkład. 



Konsystencja i zapach:  Konsystencją szminka również przypomina flamaster: jest płynna, wchłania się w usta i szybko zasycha co może być problemem przy ewentualnych poprawkach.  Zapach jest delikatny, trudny do zidentyfikowania: coś słodkiego pomieszanego z zapachem markera.

Efekty i moja wrażenia: Lip Tint Astora bez problemu rozprowadza się po ustach ( bynajmniej ja nie mam z nim problemu). Na wizaz.pl wiele osób skarżyło się,że wysusza - owszem trochę wysusza ale to normalne jeżeli szminka jest kryjąca a nie nawilżająca. Przy kilku pociągnięciach daje piękny, intensywny kolor. Jak z trwałością? Pijam,jadłam, wycierałam usta chusteczką i kolor nie zszedł, nie wyblakł - dla mnie rewelacja! Dopiero robiąc demakijaż udało mi się ją zetrzeć z ust. 
Jeżeli chodzi o dołączony balsam - balsam jak balsam. Nawilża delikatnie usta, jest dość miękki śliski. Dobrze rozprowadza się po ustach.

Podsumowując: Jestem pod wrażeniem tej szminki chociaż najprostsza w obsłudze nie jest. Porównując ją z Lip Tint od Bell jest dużo lepsza i trwalsza. Zastanawiam się nad kupnem innych kolorów tym bardziej,że kupiłam ją za całe... 5, 90zł! 






Posiadam kolor 201 Red Energy, który na ustach prezentuje się tak:


Sama szminka





Po przypudrowaniu




Z błyszczykiem





Pozdrawiam



Czytaj dalej

Mini rozdanie z Perfektą i Kolastyną - wyniki konkursu






Witajcie Kochani.

Chciałam serdecznie podziękować wszystkim,którzy wzięli udział w rozdaniu. Zgłosiło się 46 osób więc niestety nie będzie nagrody pocieszenia. Jednak dwie osoby otrzymają wybrany przez siebie zestaw. A są to :

Zestaw Piernikowe delicje kosmetyczne Perfecty



Kosmetyki Kolastyny - krem matująco-nawilżający na dzień i noc do cery tłustej i mieszanej 20+  oraz regenerujący balsam do ciała do skóry suchej.



Dziewczynom serdecznie gratuluję ( wieczorem się do Was odezwę na e-mail)  a wszystkich zapraszam do obserwowania i śledzenia bloga oraz polubienia moje fp na FB.
Pozdrawiam Was słonecznie :)



Czytaj dalej

Bioderma, Sebium H2O ,płyn micelarny do oczyszczania twarzy i zmywania makijażu, do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej


Opis producenta:
Płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym do oczyszczania twarzy. 
WSKAZANIA:
Codzienna higiena skóry
- Mieszanej i tłustej
- Trądzikowej
- Trądzikowej poddanej kuracji wysuszającej 
- Podrażnionej wskutek nadmiernego rogowacenia naskórka, zwłaszcza przy ujściach mieszków włosowych
DZIAŁANIE I WŁAŚCIWOŚCI:
- Reguluje pracę gruczołów łojowych
- Posiada właściwości kojące i łagodzące
- Nie narusza hydrolipidowej warstwy ochronnej skóry
- Bardzo dobrze tolerowany
- Nie wysusza skóry
Może być używany jako preparat do demakijażu.


Skład:
Aqua, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Sodium Citrate, Zinc Gluconate, Copper Sulfate, Ginkgo Biloba Extract, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Propylene Glycol, Citric Acid, Disodium EDTA, Cetrimonium Bromide, Parfum



Wygląd:  Posiadam średnią wersję czyli 250ml. Pękata buteleczka wykonana jest z plastiku, zakończona nakrętką z zatrzaskiem typu "klik".  Jest przezroczysta dzięki czemu możemy kontrolować ubywanie płynu.Niewielki otwór dozujący w wygodny sposób pozwala na dozowanie  odpowiedniej ilości płynu na wacik. 



Zapach i konsystencja:  Zapach płynu jest świeży i delikatny. Mi pachnie lekko zielonym ogórkiem. Konsystencja jak każdy widzi - płynna :p W buteleczce ma lekko błękitnawy odcień ale na waciku jest przezroczysty.

Efekty i moje wrażenia:   Płyn przeznaczony jest do oczyszczania cery mieszanej i tłustej z tendencją do trądziku oraz do demakijażu.  Producent obiecuje delikatne oczyszczenie skóry bez jej wysuszania, normalizację jakości sebum oraz zapobieganie zatykaniu porów. 
Kiedyś miałam wersję różową do cery wrażliwej o poj.100ml. Był do produkt do przetestowania, który zrobił na mnie wrażenie głównie za delikatne podejście do cery. Oczywiście gdy odkryłam,że Bioderma ma całą linię płynów micelarnych udałam się do Hebe ( bo akurat byłam w Warszawie) po zakup Sebium H2O. Cena jednak mnie odstraszyła więc darowałam sobie zakup. 
Dwa miesiące temu będąc w aptece Ziko w oczy rzuciła mi się promocja: dwa płyny Bioderma Sebium 250ml za 44zł! Wziełam bez zastanowienia.
 Od dwóch  miesiące nieustannie, nawet kilka razy dziennie stosuję ten micel ( z małą przerwą na płyn od Kolastyny) i z ręką na sercu muszę przyznać,że to najlepszy micel jaki miałam. Jest bardzo łagodny dla mojej cery, która od dłuższego czasu boryka się z trądzikiem różowawym. Idealnie oczyszcza oraz usuwa makijaż ( chociaż ma trudności z linerem i tuszem). Nie podrażnia oczu w przeciwieństwie do Kolatyny. Nie powoduje dodatkowego wysypu niespodzianek, wręcz przeciwnie, pomaga złagodzić stany zapalne oraz zauważyłam po nim zwężenie porów. Działa odświeżająco i kojąco. 
Trzeba też przyznać,że jest bardzo wydajny jeżeli tylko oczyszczamy nim cerę. Jeżeli chodzi o demakijaż : tu raczej radziłabym wykonać go specjalnym żelem lub pianką a Biodermą jedynie usunąć niedomyte resztki lub zrobić demakijaż oczu.  Ja w ciągu dwóch miesięcy zużyłam dopiero pół buteleczki. 

Podsumowując:   Bioderma tania nie jest, ale polecam wypróbowanie tego płynu. Na wizaz.pl widziałam wiele różnych opinii i jedno powiem : płyn do cery tłustej jest do cery tłustej i nie rozumiem osób które mają inny rodzaj cery a kupują ten płyn i narzekają później że je wysusza. Mnie nie wysusza, skóra po nim nie jest ściągnięta ani napięta. Nie mam mu nic do zarzucenia.



Dostępność: drogeria Hebe, apteki. 
Cena : ok. 11zł za 100ml , ok. 33zł za 250 ml, ok. 50 zł za 500ml.
Jeżeli macie w okolicy aptekę Ziko to chyba nadal trwa promocja na 2x250 ml za 44zł na wszystkie rodzaje cery. 


Pozdrawiam :*

Czytaj dalej